Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII/Na projekt zniesienia jawności sądowej w Rosyi

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Marya Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne Tom 8
Pochodzenie Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
III. NA PROJEKT ZNIESIENIA JAWNOŚCI SĄDOWEJ
W ROSYI.

Grafika na początek utworu 1.png

W Imperjum[1] były cugi
I wiatr przeciągał zły...
Radzono więc czas długi,
Jak zamknąć wszy stkie drzwi.

Najpierwej od tej izby,
Kędy Temida[2] śpi,
Co ma reumatyzmy,
Zamknięto na klucz drzwi...

Dawniej ją budził czasem
To krzyk, to śmiech, to jęk,
A świat przed tym hałasem
Ogarniał nagły lęk.

Dziś może zacna dama
Na oba uszy spać...
Kubanom[3] wolna brama,
A reszta — u drzwi stać!

Na całym wprawdzie świecie
Sądowa jawność jest

Najpierwszym sakramentem,
Jakoby właśnie chrzest...

W Imperjum zaś, rzec można,
Nie trzeba wcale jej:
Izba »błagonadiożna«[4],
Bo wszyscy kradną w niej!


Przypisy

  1. Imperium — cesarstwo rosyjskie.
  2. Temida — bogini sprawiedliwości.
  3. Kuban (wedle Karłowicza z rum. cu bani — z pieniędzmi) — łapówka.
  4. Błagonadiożny (z ros.) — zaufany, godzien zaufania, dobrze myślący.


    Grafika na koniec utworu 3.png


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.