Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom IV/W porcie Darseny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
LX. W PORCIE DARSENY[1].

Grafika na początek utworu 1.png

Błysło działo, grom huknął, zwinęła się róża
Dymów. Przeciągłym jękiem róg odzew dał z brzegu.
Zwolna, chyląc swe maszty, wypłynął z szeregu
Okręt i rzucił starej Darseny przedmurza.

Chybło się morze na kształt ogromnego kruża,
Z szumem toruje rudel drogę wskróś pian śniegu...
Już nawa tchu nabiera do długiego biegu,
Już po pierś białą w toniach szafiru się nurza.

Dokąd, pod jakie gwiazdy, pod jakie niebiosy
Idzie morzem ten korab? Czyje niesie losy?
Jakiej nadziei powiew żagle mu kołysze?

Nie wiem. Jedno wiem tylko: Gdziekolwiek popłynie,
Zawsze brzegów dobije w śmiertelnej krainie
I zarzuci kotwicę w wiekuistą ciszę.



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Darsena jest imię pospolite i oznacza port wewnętrzny, gdzie stały okręty nie pełniące służby lub potrzebujące naprawy. Takie darseny znajdują się w Wenecyi (przy arsenale), w Neapolu przy palazzo Reale i w Genui, stanowiąc część porto Vecchio; tu mowa, jak się zdaje, o darsenie genueńskiej.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.