Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Do Pijaków Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości • Wybór poezyj • Liryków księga trzecia • Adam Naruszewicz Do Zazdrości
Do Pijaków Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości
Wybór poezyj
Liryków księga trzecia
Adam Naruszewicz
Do Zazdrości

V. Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości.




Królu łaskawy, cóż za podarek
Odnoszę z pańskiéj szczodroty?
Widzę-ć ja dobrze, iż to zegarek
Kształtnie zrobiony i złoty.

Lecz mi on mocą, czasy, ukrytą
Rączemi króci sprężyny:
Bo gdy w nim widzę twarz twą wyrytą,
Prędzéj mi biegną godziny.

Nieufny, nuż mię wyrazem cichem,
Błądząc po liczbach, zawodzi;
W serce go popchnę złocistym sztychem:
Lecz on tak mówi, jak chodzi.

Już, widzę, składać nie na zegara
Wadę, ten pośpiech należy.
Czasu jest serce pewniejsza miara:
Z dobrym panem i on bieży.
1774, IX, 27, 8.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Naruszewicz.