Pocałunek słońca

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Tytuł Pocałunek słońca
Pochodzenie Niebieskie migdały
Wydawca Krakowska Spółka Wydawnicza
Data wydania 1922
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
POCAŁUNEK SŁOŃCA

Pocałunek słońca jałowy jest choć złoty, —
spojrzenie kwiatu cudze, choć rzewne, —
szum wody: obce narzecze, ni to bełkot idyoty —
Trawy — jakże dalekie to krewne.

Pies o ileż młodszy i głupszy braciszek,
a co znaczą mrówek nudne kopce?
Co mówi zapach świeżo z nieba spadłych szyszek,
i to, że motyl ma na skrzydłach po kropce?


— Ty człowieku, tyś bliski jeden, tyś przemiły,
tyś mojej duszy żywność słodka, —
wolę cię bracie pełen rozkoszy i siły
niż srebrnego na wierzbie kotka.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.