Pożegnanie (Birkenmajer, 1927)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Pożegnanie
Pochodzenie Poszumy Bajkału
cykl Listy z więzienia
Wydawca Księgarnia L. Zwolińskiego
Data wydania 1927
Druk Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Zakopane
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Pożegnanie.

Poszłabyś ze mną?... o powtórz te słowa!
Patrzaj! pustynia ściele się śniegowa,
Po której wicher pieśń żałobną gędzi —
Pustynia wielka — nie widać krawędzi,
Jeno się z niebem barwą zlewa srebrną —
Pośród niej ginie zbłąkany wędrowiec...
Czyż przez ten bezmiar nogi nasze przebrną?
Powiedz!...
Poszłabyś za mną?... namyśl się... zastanów!
Słyszysz rozstrzelań grzmoty? brzęk kajdanów?
Słyszysz ten wściekły okrzyk: Wolnych więźcie!
Zważ! ja nie idę, by zdobywać szczęście!...
Jutro w mych piersiach może utkwią kule
I śnieg mnie w biały spowinie pokrowiec...
Czy ty podołasz znieść te wszystkie bóle?
Powiedz!...
Poszłabyś?.. czemu wzrok Twój mego szuka?
Słyszę, jak serce Twoje głośno stuka...
Idziemy — cisi i wsparci pod ramię;
Twarz moja wielką obojętność kłamie...
Nad naszą głową mijają w bezkresie
Chmury śniegowe — niby stada owiec...
Jakie nam jutro chmurna przyszłość niesie?
Powiedz!...

Krasnojarsk.








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.