Piosenka dzieci
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Piosenka dzieci |
| Pochodzenie | Poezje część II dla dzieci do lat 10 |
| Wydawca | Wydawnictwo M. Arcta |
| Data wyd. | 1922 |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały zbiór |
| Indeks stron | |
STAŚ. Chciałbym ja mieć dwa skrzydełka
Z polotnemi pióry,
Chciałbym bujać, jak skowronek,
Do słonka! Do góry!
ZOSIA. Chciałabym ja śpiewać cudnie,
Jak słowiczek w lesie,
Gdy srebrzystym się głosikiem
Po rosie zaniesie.
STAŚ. Chciałbym bujać, jak skowronek,
Do samego nieba,
A zaś wrócić na te pola,
Co nam dają chleba.
ZOSIA. Jak słowiczek, gdy się głoskiem
Srebrzystym rozdzwoni,
Chciałabym tak śpiewać cudnie,
Na łące, na błoni.
STAŚ. A na polach mroczne chaty,
W chatach biedne dzieci,
Przyniósłbym im trochę słonka,
Co tam w górze świeci.
ZOSIA. A jakby im smutno było,
Na sercu żałośnie,
Śpiewałabym taką piosnkę,
Co z niej radość rośnie!