Pieśni nabożne/Psalm 6. pokutny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Psalm 6. pokutny
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wydania 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Indeks stron

PSALM 6.[1]
Pokutny.


Panie! nie w twardey twey ſprawiedliwości,
Karz mię i ſtrofuj z moich nieprawośći,
Ale ſię raczey zlituy nad ſtrapionym,
Y ulżyi bolu kościom udręczonym.



W moim zmartwieniu chodzę ledwie żywy,
Kiedyż mię zleczyſz Oycze litościwy?



Obròć ſię, wyrwiy duſzę mą z ciężkości,
Nie dla mych zaſług, lecz dla twey litości.



Bo ktòż po śmierci? kto Cię wſpomni w grobie?
Ja w zborze żywych ogłoſzę o Tobie.



Jużem wzdychaiąc zmordował ſię Boże;
Przez noc napawam łzami moie łoże.



Płaczem codziennym oczom moim ſzkodzę,
Y zſtarzałem ſię w uſtawiczney trwodzę.



Nie ſtòycie przy mnie co mi zła życzycie;

Wy ſię w zamyſłach waſzych pomylicie:



Bo iakem płakał, Pan mòy to obaczył,
Y złaſki ſwoiey wyſłuchać mię raczył.



Niech ſię zawſtydzą moi nieżyczliwi,
Niech ſię poznaią iak byli fałſzywi.


Przypisy


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.