Pastuszkowie, braciszkowie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Pastuszkowie, braciszkowie
Pochodzenie Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych
Redaktor Karol Miarka
Data wydania 1904
Wydawnictwo Karol Miarka
Miejsce wyd. Mikołów — Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały dział I
Pobierz jako: Pobierz Cały dział I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały dział I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
KOLĘDA  127.

Pastuszkowie, braciszkowie, * Przebóg wstańcie, posłuchajcie, * Co powiem: * Słyszę jakieś głosy, aż mi stają włosy * Na głowie, na głowie.

Mdlejem, mdlejem; nad Betleem * Zaśpiewali pieśń Anieli * Z weselem; * Także ogień błogi, oświecił barłogi * W Betleem, w Betleem.

I jam słyszał, w szopiem dyszał, * Bom z przestrachu miły brachu * Uciszał. * Słyszę Anioł śpiewa, co pokój opiewa, * Tom słyszał, tom słyszał.

Przebóg, przebóg, zrodził się Bóg; * Więc nie leżcie, za mną bieżcie, * Dalibóg. * Tam gdzie jasno, chociaż trochę ciasno, * Wielki Bóg, wielki Bóg.

Pójdź dla strachu, miły brachu; * A ty Krzysiu i Gabrysiu * Trzód pilnuj. * Jużci bydło Pana, pada na kolana * W tym gmachu, w tym gmachu.

I my wstajmy, chwałę dajmy; * Temu Panu, Wcielonemu, * Co mamy. * Nuż my dobre chłopy, pójdźmy do tej szopy, * Co mamy, to damy.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Karol Miarka (syn), anonimowy.