Panowie członkowie Koła Polskiego w Wiedniu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Henryk Sienkiewicz
Tytuł Panowie członkowie Koła Polskiego w Wiedniu
Pochodzenie [druk ulotny]
Data wydania 1914
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
Panowie Członkowie Koła Polskiego w Wiedniu.

W straszną i wielką godzinę w poczucie swej odpowiedzialności i świętego obowiązku, wzywacie nas Polaków do czynu, do wspólnego, do jednomyślnego, do największego na jaki nas stać wysiłku. Doniosłe wezwanie. Tak jest — trzy pokolenia narodu naszego krwawiły się w beznadziejnych zapasach i modliły się o nadejście godziny wyzwolenia. Godzina ta nadeszła, godzina wiekopomna, nietylko naszego wyzwolenia, lecz i odrodzenia całej ludzkości. Godzina walki dla wszystkich ludów Europy, które chcą zrzucić ze zbolałych barek swoich jarzmo żelaznej pięści. Mogą się zaiste spełnić największe marzenia Ojców naszych. Czyż mamy się wahać? Staniemy wszyscy do szeregu tych walczących państw i narodów, które tytanicznem przelaniem morza krwi ofiarnej pragną dosięgnąć szczytów odrodzenia ludzkości. Nie popełnimy jednak ani jednego z tych czynów, do których Wy nas Panowie wzywacie bo nasi Dziadowie i Ojcowie nie o samobójstwie narodu naszego marzyli, ale dążyli i nam w spuściźnie zostawili wiarę w życie i w zwycięstwo najwyższych ideałów ducha ludzkiego. Wzywacie nas, abyśmy w chaosie pożogi Europejskiej, stanęli do boju z narodem rosyjskim. — A czegóż to zapomnieliście w tej chwili dziejowej o odwiecznym wrogu i ciemiężycielu naszego narodu — Prusaku? Ileż to razy, sami, tak jeszcze niedawno błagaliście nadaremno „Waszego szlachetnego, dobrego Monarchę“ by bronił braci naszych w Poznańskiem, przed czynami przemocy krzyżackiej Jego sprzymierzeńca.
Czy swobody, jakie Wam dał z musu „Wasz szlachetny Monarcha“, tak Was zaślepiły, iż zapominając o Prusaku, widzicie tylko jednego przeciwnika, który w tragicznem zaślepieniu, był zaledwie nieudolnym naśladowcą naszego szatańskiego wroga — doradcy Prusaka. Czyż nie widzicie, że Rosja właśnie te szatańskie pęta zrzuca z siebie i sama podnosi miecz przeciwko prusactwu? Czyż nie zrozumiecie w tej chwili, że naród rosyjski sam się odradza pod hasłem wolności, za którą walczyli nasi Dziadowie?
Czyż nie widzicie, że nietylko Rosja, — ale świat cały w imię najwyższych ideałów ludzkości, składa krwawą ofiarę ze swych czynów, aby zmiażdżyć zamaskowanego pozorną kulturą — barbarzyńcę? Czyż nie widzicie jak narody, które nie utraciły poczucia honoru, nie chcą się shańbić i odmawiają pomocy Prusakowi? Czyż nie widzicie, że tylko Wasz Monarcha przelewa krew słowiańską, aby dopomódz swemu sprzymierzeńcowi do zapanowania nad całym światem i zniszczenia najwyższych ideałów ludzkości w imię „siły przed Prawem?“ Panowie Członkowie Koła Polskiego w Wiedniu, czyż nie widzicie, że wzywając do takiej gry — ciągniecie nasz naród w najstraszniejszą otchłań hańby? Przestańcie wzywać do walki z narodem rosyjskim, bo wzywacie do walki bratobójczej. Widzicie że stąd nikt nie pójdzie na Wasze wezwanie, bo naród nasz ma szlachetniejsze ideały, niż ideały narodów Habsburgów, bo wiemy, że wyzwolenie nadejdzie, jeżeli zdobędziemy się na czyny wielkie, na czyny jednomyślnie i wspólnie z całym światem skierowane przeciwko Prusakowi. Stajemy więc ramię do ramienia z temi mocarstwami, które idą na pola drugiego Grunwaldu, z całą wiarą, że chwila ostatecznego pogromu wroga naszego i całej ludzkości, — będzie chwilą wyzwolenia i zjednoczenia naszej Ojczyzny.

H. Sienkiewicz.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie .