Pamiętnik morski/26 lipca
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Pamiętnik morski |
| Wydawca | Wydawnictwo J. Przeworskiego |
| Data wyd. | 1937 |
| Druk | S. Wyszyński i S-ka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Ilustrator | Atelier «Mewa» |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
26 lipca
W nocy staliśmy przez kilka godzin w Holtenau. Ślepy przypadek zdarzył, że pozostawiliśmy w miejscowym szpitalu palacza, tego od Pessi. Spadł z wysokości dziesięciu metrów na węgiel. Słońce jest dziś białawe i grzeje a nie pali, — jak tam. Płyniemy morzem północnem. Zupełnie nie zwracam uwagi, co się dzieje na statku, to już przestało być ważne. Zbliżamy się do...