Pamiętam. Byłem potężnym Cezarem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ejsmond
Tytuł Miłość wieczna
Podtytuł Pamiętam. Byłem potężnym Cezarem
Pochodzenie W słońcu
Data wydania 1930
Wydawnictwo Księgarnia św. Wojciecha
Drukarz Drukarnia św. Wojciecha
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

V.

Pamiętam... Byłem potężnym Cezarem.
Triumf wprowadzał mię w stolicy mury.
Słońce wieczornym gorzało pożarem
i kładło na mnie złoto i purpury.

Za mną zakute prowadzono wodze.
Jak grom witało mię ludu wołanie.
A ja płomienny w płomieni pożodze
jechałem w złotym jak słońce rydwanie...

Dokoła ciżba z radości szalała.
Kwiaty i serca deptały me konie.
Na mojej drodze ty stanęłaś, Biała, —
I wyciągnąłem ku tobie me dłonie.

Złożyłem kornie pod twe stopy małe
łupy zdobyte, klejnoty niezmierne,
narody całe i królestwa całe
i moje serce w miłowaniu wierne!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ejsmond.