Pamięci Zaleskiego Bohdana (Konopnicka, 1915)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Poezye wydanie zupełne, krytyczne
Data wydania 1915
Wydawnictwo Nakład Gebethnera i Wolfa.
Drukarz O. Gerbethner i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Indeks stron
LV. PAMIĘCI ZALESKIEGO BOHDANA.[1]
Grafika na początek utworu 1.png

Ojcze! Słyszycie, jak Ukraina
Huka a klaszcze a woła syna...
Jak odhukują głosem kurhany...
— A gdzie nasz śpiewak? A gdzie wybrany?

Czym mu nie dała nad stepem mocy?
Ciszy w poranek? Harf srebrnych w nocy?
Czym nie karmiła kwieciem a mlekiem —
I starej sławy echem dalekiem?

Czylim nie przędła z blasków miesiąca
Strun, w które dumka serdeczna trąca?
Czylim nie tchnęła w teorban ducha?
Czy Dniepr mój siny pieśni nie słucha?

Rusałkiż[2] moje nie dosyć wdzięczne?
Nie dośćże ciche noce miesięczne?
Nie dośćże złota słomiana strzecha?
Czy brakło w stepie na rozhuk — echa?...

Cóż to, że wzgardził swobodą naszą?
Ej, czary ty mu zadałaś, Laszo!

Ty mi uniosłaś na łzy, gorycze
Prześpiewne ptaszę moje słowicze...

Ej, czary ty mu zadałaś! Oto
Gwiazdy mi mdleją długą tęsknotą,
Za owych dumek i szumek rojem,
Co się w powietrzu goniły mojem.

Pod Iwanhorą[3] step buja głuchy,
Po nocach tęsknią praojców duchy,
A bezdziedziczna i zapomniana
Rdzawieje we łzach gęśla Bojana...[4]

Roś[5] i Rosawa[6] milkną, ej, głuchną!
Z hetmańskich mogił sypie się próchno,
A niemasz, niema rozbudzić komu
Życia w sierocym i pustym domu!

Gdzież to mój śpiewak?
... Ojcze, słyszycie?
Uderzcie w struny! Tchnijcie w nas życie,
Niechaj »podzwonim«[7], słabi i mali,
Ku wielkim ojcom w szable ze stali!

Pomiędzy zmierzchem naszym a świtem
»Most kalinowy«[8] rzućcie błękitem

I niechaj po nim kroki grzmiącemi
Do obiecanej lud wejdzie ziemi!

Na Ukrainie i na Koronie,
Jako na strunach, połóżcie dłonie;
Niech burzą duchów zagrzmi pieśń nowa,
Aż jej dwa morza podadzą słowa.

Grzmijcie nam w struny śpiew Tyrteusza[9],
Co martwych wskrzesza, co zimnych wzrusza,
Niechaj poczuje naród, że jeszcze
Wiodą go w chwałę lutnie i wieszcze.




Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Józef Bohdan Zaleski — znakomity poeta liryczny, ur. w r. 1802 we wsi Bohaterce na Ukrainie, um. 31 marca 1886 w Villepreux pod Wersalem.
  2. Rusałki — boginki wodne w podaniach ukraińskich.
  3. Iwanhora — góra panująca nad miastem Rzyszczewem w gub. i pow. kijowskim; na niej ruiny zamczyska.
  4. Bojan — mityczny wieszcz słowiański, znany jedynie z »Pieśni o pułku Igorowym«, gdzie jest wnukiem bożka Welesa i ma przydomek »wieszczy«. Zaleski rozpowszechnił nazwę, często w swych poezyach wspominając o Bojanie.
  5. Roś — rzeka na Ukrainie, prawy dopływ Dniepru.
  6. Rosawa (u Zaleskiego: Rasawa) — rzeczka na Ukrainie, lewy dopływ Rosi. Obie nazwy »Roś — Rosawa« powtarza Zaleski kilkakrotnie w utworze »Skalna czajka«, tęskniąc do stron rodzinnych.
  7. Wyraz Zaleskiego.
  8. »Most kalinowy« utwór poetycki J. B. Zaleskiego. »Kalinowy most (w pojęciu ludu ukraińskiego) — jakaś czarodziejska kładka na wodach żywota, po której omamienie po omamieniu lat wiośnianych wymykają się niepowrotnie« objaśnia poeta (Pisma, wyd. zbiorowe. Lwów 1877, I, 256).
  9. Tyrteusz (Tyrtajos) — poeta ateński, żył w czasie drugiej wojny messeńskiej. Wedle podania miał być kulawym bakałarzem w Atenach, którego Ateńczycy, jakby na wzgardę, posłali Spartanom, gdy ci z porady wyroczni wyprawili do Aten poselstwo z prośbą o wodza; Tyrteusz jednak swemi pieśniami obudził taki zapał w Spartanach, iż wreszcie, po długich niepowodzeniach, stanowcze odnieśli zwycięstwo. Zachowały się trzy elegie bojowe Tyrteusza (Por. »Lirycy greccy«, Kraków, 1883).


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.