Pacierz (Jedliński, 1858)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor Juliusz Tadeusz Jedliński
Tytuł Pacierz
Data wyd. 1858
Druk Drukarnia L. Martinet
Miejsce wyd. Paryż
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron
Do Dziatek Polskich.

PACIERZ.
(POWIASTKA.)
Rule Segment - Circle open - 6px.svgRule Segment - Span - 20px.svgRule Segment - Circle open - 6px.svg

Raz mówił Ojciec do Mieczysława:
« Pamiętaj moje dziecię,
« Jeśli chcesz by na świecie
« Dobrze ci się działo,
« Niechże Boską chwałą,
« Każda się twoja zakończa sprawa. »
Mieczysław przyrzekł. — Było to w chwilę
Kiedy on z Ojcem bawił się mile
W całéj swobodzie,
W ładnym ogrodzie; —
Gdzie piękne kwiaty
Schlebiały oku, —
Choże kamraty
Ścigały w kroku, —
Gdzie mu gry, huśtawki,
I inne zabawki

Tyle uciechy dały przyjemnéj,
Że nie chciał odejść aż nocy ciemnéj.
A więc zmęczony, wrócił do domu.
Zaledwie przybył; — w brew zwyczajowi,
Bo nic nie mówiąc wcale nikomu,
Daléj do łóżka, ku spoczynkowi.
Lecz nazajutrz rano,
Skończywszy śniadanie,
Gdy chłopca wołano
Z xiążką na czytanie:
Chociaż biegł z ochotą,
Nic wcale nie umiał;
Tak że Ojca zdumiał
Tą swoją głupotą!.....
Myślicie pewno, że to jest próżniaczek,
I nigdy Ojcu lepiéj nie czytuje;
Otóż przeciwnie. — Mieczysław, chłopaczek
Zwykle pojętny, dobrze się spisuje.
Czemuż więc pamięć, utraca tą razą?
Czemu pojęcie mu się przeniewierza?
Oto dla tego: że Boską obrazą
Wilją zakończył, nie mówiąc pacierza.

T. D. J.

PARYŻ – W DRUKARNI L. MARTINET, PRZY ULICY JACOB, 30.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Juliusz Tadeusz Jedliński.