Oberek (1894)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Or-Ot
Tytuł Oberek
Pochodzenie Pieśni

cykl Na skrzypkach

Data wydania 1894
Wydawnictwo Księgarnia Teodora Paprockiego i S-ki
Drukarz Emil Skiwski
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Oberek.



A zagrajcie, a wesoło
Na basetli rżnij, rzępoło!
Niech się ziemia zadziwuje,
Jak mazurski chłop tańcuje.

Oj, nie żałuj, skrzypku, smyka!
Jak muzyka, to muzyka!
Grajże żwawo, po staremu,
Po mazursku, po naszemu!

Hej! z pod ściany dziewka zerka —
Nie widziałaś-to oberka?
A nie wstydaj się, dziewczyno,
A do tańca pójdźże ino!

Oj, skrzypiciel smykiem kręci,
Rżnie basetla bez pamięci —
Aż to słonko oczy mruży,
Aż im cała ziemia wtórzy.

Grają pola, łąki grają,
Echa w lesie przepadają —
Za dąbrową, za zieloną
W naszej srebrnej Wiśle toną.


Oj, dziewucho, krzepko ściskaj,
A ślepkami na mnie błyskaj,
Błyskajże mi niebieskiemi,
Jak te chabry w naszej ziemi.

Z pod komina wstańcie, dziady!
Hej-że do nas, do gromady!
Jak tańcować, to tańcować —
Starym dziadom nie darować!

Czy młodemu, czy staremu,
Grajcie, grajki, po naszemu!
Niech się ziemia zadziwuje,
Jak mazurski chłop tańcuje...



PL Artur Oppman - Pieśni no012a.jpg



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Artur Oppman.