O kobiecie i o miłości/Leopardi Jakób

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Giacomo Leopardi
Tytuł O kobiecie i o miłości
Podtytuł wybór myśli najznakomitszych pisarzy i myślicieli
Redaktor Kazimierz Bukowski
Wydawca Instytut literacki „Lektor“
Data wydania 1922
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Józef Ruffer[1]
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Uwagi
  1. Przypis własny Wikiźródeł Jakób Leopardi: Myśli, Józef Ruffer (tł.), Księgarnia Polska B. Połonieckiego, Lwów 1909
Indeks stron


JAKÓB LEOPARDI.

Oszuści przeciętni, a kobiety wogóle, wierzą zawsze, że ich zdrady są skuteczne i że osoby o które chodziło, zostały niemi dotknięte: lecz najchytrzejsi wątpią o tem, znając lepiej z jednej strony trudności tej sztuki, a z drugiej wiedząc, jak potężne jest we wszystkich innych to, co w nich żyje: chęć oszukiwania. Te dwie ostatnie przyczyny sprawiają, że często oszust wychodzi oszukany. Tylko, że nie uważają drugich za tak mało inteligentnych, jak ich sobie zwykł wyobrażać ten, co sam jest mało inteligentny.


Kobiety są po pieniądzach tą rzeczą, wobec której są mniej towarzyscy i mniej skłonni do zgody i wobec której znajomi, przyjaciele i bracia zmieniają poglądy: zwykłą swą naturę. Albowiem ludzie są przyjaciółmi i krewniakami i raczej są cywilizowanymi i ludźmi nie do stopni ołtarza, jak powiada stare przysłowie, lecz do kresu, który stanowią pieniądze i kobiety.


Trzeba przyjąć za ogólny pewnik, że człowiek (z wyjątkiem krótkich chwil) mimo wszelkiej pewności i oczywistości, że jest inaczej, nie przestaje nigdy potajemnie wierzyć, chociaż ukrywa to wobec innych, w prawdziwość rzeczy, w które wierzyć musi dla spokoju umysłu i żeby tak rzec, dla możności życia..... Kobieta rozpustna, chociaż widzi przez cały dzień setki objawów opinii publicznej co do siebie, wierzy wytrwale, że uchodzi wogóle za kobietę uczciwą i że tylko mała liczba jej poufników dawnych i nowych (mówię mała ze względu na publiczność) zna i utrzymuje w tajemnicy przed światem, a nawet jedni wobec drugich, prawdziwą jej wartość.

Wyśmiewają kobietę, kiedy ze szczerego serca opłakuje zmarłego męża, lecz bardzo ją ganią, jeśli dla jakiej poważnej przyczyny, lub z konieczność pokaże się w jakimś miejscu publicznem lub zrzuci żałobę na dzień przed oznaczonym czasem. Jest pewnikiem oklepanym lecz niedoskonałym, że świat zadawala się pozorami. Trzeba dodać, że świat nigdy nie jest zadowolony i często nie troszczy się o daną rzecz, a często jest wobec niej bezwzględny. Ów starożytny starał się bardziej o to, żeby być człowiekiem, niż żeby się nim wydawać; lecz świat każe wydawać się człowiekiem dobrym, a nie być nim.


Żadne towarzystwo nie jest na dłuższy czas miłe, prócz towarzystwa osób, których wzrastające wciąż wobec nas poważanie jest nam pożyteczne i miłe. To też kobiety, chcąc, żeby ich towarzystwo nie przestawało być miłe po krótkim czasie, powinneby stać się takie, żeby ich poważanie mogło być trwale pożądane.

Wobec ludzi wielkich, a zwłaszcza wobec tych, w których jaśnieje wyjątkowa dzielność, świat zachowuje się jak kobieta. Nietylko podziwia ich, lecz i kocha, albowiem owa siła budzi w nich miłość. Często, jak w kobietach, miłość ku takim jest większa z powodu i w miarę lekceważenia, które oni okazują, złego obchodzenia się, którem darzą i samego strachu, którym napełniają ludzi. Tak Napoleon był najbardziej kochany przez Francję i stał się przedmiotem, żeby tak rzec, czci żołnierzy, których zwał mięsiwem dla armat i za takie uważał. W tenże sposób liczni dowódcy, co ludzie tak samo oceniali i uważali, byli bardzo drodzy swym wojskom za życia, a dziś w książkach historycznych zdobywają serca czytelników. Także pewien rodzaj brutalności i przesady podoba się w takich niemało, jak kobietom w kochankach. Dlatego Achilles jest najzupełniej miły, podczas gdy dobroć Eneasza i Gotfryda, mądrość ich i Ulissesa budzą prawie nienawiść.


Pod wielu względami kobieta jest jakby symbolem tego, czem jest wogóle świat: albowiem słabość jej jest właściwością większej części ludzi i ona to, wobec małej liczby silnych, czy to umysłem, czy sercem, czy też dłonią, czyni świat takim, jakie zwykły być kobiety wobec mężczyzn. To też prawie tymi samymi sposobami zdobywa się kobiety i rodzaj ludzki. Odwagą zmieszaną ze słodyczą, znoszeniem odmów, wytrwałością usilną a bezwstydną odnosi się zwycięstwo, jak nad kobietami, tak nad możnymi, bogatymi, nad większością ludzi w szczególności nad narodami i wiekami. Jak wobec kobiet konieczną jest rzeczą zwalczać rywali i tworzyć około siebie pustkę, tak w świecie trzeba koniecznie niszczyć współzawodników i towarzyszy i kroczyć naprzód po ich ciałach: zwalcza się jednych i drugich tą samą bronią, a najważniejszą jest śmiech i oszczerstwo. Wobec kobiet i wobec świata wychodzi źle, lub z pewnością jest mało szczęśliwy, kto kocha miłością nieudaną i nie mdłą i który przenosi ich pożytek na ich własny. Zaś świat jest jako kobiety wobec tego, który go zwodzi, używa i depce.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Giacomo Leopardi, Kazimierz Bukowski.