Na sarkofagach, w ciemni, w tajemniczej ciszy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj


Na sarkofagach, w ciemni, w tajemniczej ciszy • Władysław Orkan
Na sarkofagach, w ciemni, w tajemniczej ciszy
Władysław Orkan

Na sarkofagach, w ciemni, w tajemniczej ciszy
Pająk czasu oprzędza nieprzerwane nitki,
Zasnuwa niewidzialnie najtajniejsze skrytki
I śpiących przyodziewa szatą z szarych wiszy...
 
Czasami widma wspomnień powychodzą z niszy
I pochylone — klęczą rzędem, jak Szarytki...
Czasami myśli spłyną w spokoju przybytki
I po trumnach się szmerzą w cichości, jak myszy...
 
Najczęściej wstają długie, powłóczyste cienie
I w tajemnym uścisku chylą się ku sobie,
A tuż przy nich z zapartym oddechem —
milczenie...
 
Lecz o każdej godzinie i o każdej dobie,
W ciemni, ciszy, pajęczą szatą oprzędziona
Siada na grobach przeszłość senna i skulona...


15. I. [18]98


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.