Na ewangelję (1922)
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Na ewangelję |
| Pochodzenie | Poezje część III dla dzieci i młodzieży cykl Psałterz dziecka |
| Wydawca | Wydawnictwo M. Arcta |
| Data wyd. | 1922 |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
Kiedy Pan Jezus żył jeszcze na ziemi,
I uczył prawdy, co nam z nieba świeci,
To się — bywało — otacza biednemi,
A wiele matek niesie mu swe dzieci,
Aby kładł na nie modlitwę i ręce,
I błogosławił ich latka dziecięce.
Więc raz, kiedy się tłum dzieci przygarnie,
Ten i ów z Uczniów pacholę ofuka,
Że takie śmiałe i że tak niekarnie
Ciśnie się społem, i ładu nie szuka.
A nasz Pan Jezus, słysząc to fukanie,
Dajcie — rzekł — dziatkom zbliżyć się w pokoju;
Bowiem, zaprawdę, takich jest mieszkanie
W niebios podwoju! —
............
Chryste! Gdy czytam te boskie Twe słowa,
Jedną mam prośbę i jedno błaganie:
Niech mnie ich świętość od zmazy zachowa,
Dziecięciem Twojem daj zostać mi, Panie!