Na Wawelu (Dzień Mickiewiczowski)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Konopnicka
Tytuł Na Wawelu
Pochodzenie Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom VIII
Redaktor Jan Czubek
Data wydania 1915
Wydawnictwo Gebethner i Wolf
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
III. NA WAWELU.

Grafika na początek utworu 1.png

Rozjaśnił się dzień żałoby
I dzień gorzkich prób...
Między nasze wielkie groby
Otworzył się grób
I na słońce wydał z siebie,
Co umarłe było,
I w mdlejącą pierś narodu
Życiem tchnął i siłą.

Rozjaśnił się dzień ucisku
I niedoli dzień,
W nagłym dusz miljona błysku
Stu lat pierzchnął cień...
Nad ziemicą czarnych smutków,
Od morza do morza,
Ogniem życia i nadziei
Zapłonęła zorza.

Przesilił się mrok zwątpienia,
Wypełnił się cud...
Oto ramię u ramienia
Cały stoi lud...
Rozwalonych świątyń ducha
Wznoszą się kolumny,
A z tułactwa powracają
Wielkie nasze trumny!

O, nie prochy martwych kości
Wnoszą do tych bram,
Ale życia i dzielności
Tchnienie dają nam...
Ale idą, jako wielka
Zapowiedź żywota,
Przed wolności idą świtem,
Jako jutrznia złota.

Między króle i hetmany
Nowy przybył król!
Cierniem był koronowany,
Namaścił go ból.
Rządy dusz sprawował wiernie
W nieśmiertelnej mocy,
Wieszczem słowem wskrzeszał ducha,
Jak dawni prorocy.

Niechaj zagrzmi Wawel stary
W Zygmuntowski spiż!
Niech okwieci lud te mary,
Niech okwieci krzyż...
Niechaj wejdzie wieszcz narodu
W progi swojej ziemi,
Powitany, pozdrowiony
Głosami bratniemi.

...A zawitaj, gospodynie[1],
A zawitaj nasz!
Weź lud polski w tej krainie
W ducha twego straż...
Niech twe serce, wielkie serce,
Co dla braci biło,

Zjednoczeniem będzie naszem,
Naszych czynów siłą!

A zawitaj, gospodynie,
A zawitaj nam!
Tu, gdzie stara Wisła płynie,
U Krakowa bram,
W chacie naszej cię przyjmujem,
Synowie boleśni,
Strojąc lutnię ku radosnej
A łez pełnej pieśni!

Nowa tu dziś wielka Unja
Tryumf święci swój...
Myśli, uczuć to komunja
Na żywota bój...
Kto dziś wierny, kto dziś ufa
W przyszłych dni zaranie,
Temu według wiary jego
Spełni się a stanie.

Bracia! Z jednej wielkiej chwili,
Snuć umiejmy czas...
Niech to, cośmy tu przeżyli,
Długo krzepi nas...
Niechaj ten, co nas miłował,
Cierpiał za miljony,
Życiem naszem, czynem naszym
Będzie uwielbiony!

Jedno czucie dziś w ojczyźnie,
Jeden tylko duch...
Wskróś przez serca idzie bliźnie
Jeden wiew i ruch...
Co rozdarte, rozerwane,
To się czuje blizko;
Myśli nasze, czucia nasze
Jedno dziś ognisko!


Bracia! weźmy z tego znicza
Choć po jednej skrze...
Niech jak gwiazda tajemnicza
W sercach pali się!
Niechaj w Litwie i w Koronie
Płomień się roznieci
Ducha tego, co nad nami
Jako zorza świeci!

Bracia! z tej grobowej ziemi
Weźmy choćby źdźbło...
Święćmy czyny ją męskiemi,
Święćmy męską łzą...
Jak relikwie ją ponieśmy
Pod rodzinne strzechy;
W swojskiej pieśni, w swojskiem słowie
Szukajmy pociechy!

Niech więc zagrzmi Wawel stary
W Zygmuntowski spiż...
Niech okwieci lud te mary,
Niech okwieci krzyż...
Niechaj wejdzie wieszcz narodu
W progi swojej ziemi.
Powitany, ośpiewany
Pieśniami naszemi!



Grafika na koniec utworu 3.png

Przypisy

  1. Słowy »A witajże, witaj, nasz miły gospodynie!« witał wedle Bielskiego lud polski wracającego do kraju Kazimierza Odnowiciela.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.