Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Modlitwa napisana dla Karola Levittoux
[55]MODLITWA
NAPISANA DLA KAROLA LEVITTOUX.
Ojcze! oto z krwawym znojem
Siejem plon na przyszły czas.
Wejrzyj na nas okiem Twojem —
O Boże! wysłuchaj nas.
Żadnej siejby nie puść marno!
Każda swój niech wyda kwiat,
Każdy kwiat obfite ziarno —
Prosim za nas i za świat.
Kto, jako wąż podły, zdradnie
W serca braci leje jad,
Na skroń własną niech mu spadnie
Twardy owoc jego zdrad.
[56]
Słowa prawdy kto rozsiewa,
By przyspieszyć słońca wschód,
Daj mu dożyć, by do żniwa
Zmartwychwstały powiódł lud!
Ach! nie jeden zasiew drogi
Śpi zbyt długi w ziemi czas!
Zbudź go! lud Cię błaga mnogi —
O Boże, wysłuchaj nas!
Z męczenników tylu kości,
Posianych od tylu lat,
Niech wznijdzie drzewo wolności
I ocieni cały świat!
Roman Zmorski.
|