Mickiewicz (Lange)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Mickiewicz • Antoni Lange
Mickiewicz
Antoni Lange

Miej serce i patrz w serce. Mędrzec lodowaty
Nie ujrzy cudu, zjawisk nie przeniknie rdzenia.
Ale kto płonie ogniem bożego natchnienia —
Poprzez pozory — widzi niewidzialne światy.

W Bogu jest źródło natchnień. Zawsze On na czaty
Wybrańcze zsyła duchy, co znoszą cierpienia
Za miliony, przez miłość ludzkiego plemienia,
By je unieść na Słowa górne Araraty.

Słowo-moc, słowo-ogień, słowo-błyskawica —
A w nich czyn i ofiara — to objawień zorze,
Którymi Człowiek Wieczny duch ludów podsyca.

A wszystko to się dzieje, by królestwo boże
Wcielić w końcu na ziemi. Lecz nim się to stanie,
Dziś o wojnę wszechludów błagamy cię, Panie!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.