Miłość do śpiewu budzi mnie...

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Conon de Béthune
Tytuł Miłość do śpiewu budzi mnie...
Pochodzenie Obraz literatury powszechnej
Redaktor Piotr Chmielowski,
Edward Grabowski
Wydawca Teodor Paprocki i S-ka
Data wyd. 1895
Druk Drukarnia Związkowa w Krakowie
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Teresa Wodzicka
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

I.

Miłość do śpiewu budzi mnie i nęci,
Gdym winien milczeć i w cieniu pozostać,
Boć i do pieśni odbiegły mnie chęci,
Gdy śpiewem ludziom nie zdołam już sprostać.

Francuzom nucić nie mogę dowoli:
Ganią me pieśni, iż obca w nich mowa;[1]
Wśród Szampańczyków złe wyrzekli słowa
I przed hrabiną, co najmocniej boli.

Czyliż przystało i samej królowej,
By z młodym królem w licznym dworzan tłumie,
O mojej pieśni sąd rzekła surowy?
Wszak każdy Francuz mój język zrozumie,
Więc nie jest pięknie, by skargi zawodził,
Gdy wtrącę słówko artezyjskiej mowy,
Jam ci się przecie w Pontoise nie rodził!

Boże! cóż czynić? Czyliż się odważę
Wprost o jej miłość najdroższą poprosić?
Przebóg, poproszę! Boć i zwyczaj każe,
Pragnąc co dostać, wprzód prośbę zanosić.
A jeśli serce zbyt śmiałym mnie czyni,
Niech pani moja, skoro ją obrażę,
Nie mnie biednego, ale miłość wini.

(T. Wodzicka[2]).





  1. Poeta ganiony był za swój dyalekt artezyjski przed Maryą, hrabiną Szampanii, wielką miłośniczką poezyi. Przymówka do królowej i młodego króla stosuje się do Alicyi, wdowy po Ludwiku VII, i do jej syna Filipa Augusta.
  2. Przekłady Teresy Wodzickiej wzięte są z artykułu S. Karwowskiego: „Starofrancuska poezya miłosna“ (Ateneum 1893, t. III).





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Conon de Béthune i tłumacza: Teresa Wodzicka.