Manifest Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski
Tytuł Manifest do polskiego ludu roboczego miast i wsi
Data wydania 30 lipca 1920
Miejsce wyd. Białystok
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
MANIFEST
do polskiego ludu roboczego miast i wsi.
Towarzysze! Robotnicy! Włościanie!

Nastała godzina wyzwolenia. Lud roboczy w Polsce, wyzwolony z pod jarzma kapitalistów, obszarników, zdzierców i wyzyskiwaczy we własne dłonie bierze swój los.
Towarzysze robotnicy i chłopi! Przez wieki długie ssała krew ludu roboczego szlachta w Polsce. Przez swe niecne panowanie i przez swój nierząd panowie polscy ojczyznę wyniszczyli, a potem haniebnie ją sprzedali carycy rosyjskiej, królowi pruskiemu i cesarzowi austryjackiemu.
Pod jarzmem obcym tuczyli się potem dziedzice dóbr i fabrykanci, wysługując się rządom zaborczym, a lud polski jęczał w niewoli podwójnej.
Gdy przed sześciu laty świat cały stanął w płomieniach pożogi wojennej, kapitaliści i obszarnicy polscy stali się poplecznikami trzech rządów zaborczych, upodlali się przed carem Mikołajem Krwawym, cesarzem Franciszkiem Józefem i przed Wilhelmem, by potem zależnie od wypadków zdradzać jednego na rzecz drugiego.
Najhaniebniejszą zaś rolę odegrali wówczas zdrajcy socjalizmu, zdrajcy sprawy robotniczej z tak zwanej Polskiej Partii Socjalistycznej, z Piłsudskim i Daszyńskim na czele, którzy wzywali robotników i chłopów polskich, by wstępowali do legjonów, by na ochotnika szli mordować braci swych polskich, wciągniętych przemocą do armji carskiej. W zbrodniczej głupocie swojej łudzili ludzi, że pójdą bić się za wolność ludu polskiego, gdy jasnem było, że legjony idą krew swą przelewać za zwycięstwo Niemiec kapitalistycznych, za trjumf Wilhelma, kata Polski.
Gdy lud roboczy Rosji zwalił krwawe rządy cara, a robotnicy Niemiec podnieśli bunt przeciwko rządom prusactwa, zatrjumfowały i objęły władztwo nad światem rządy kapitalistyczne Anglji i Francji. Dla utrwalenia ich panowania trzeba było we krwi zatopić rewolucję rosyjską, trzeba było zdusić państwo robotnicze, to państwo socjalistyczne, w którym niema już panowania kapitalistów, obszarników, popów i czynowników. Że robotnicy i chłopi Rosji ujęli w swe ręce rządy, wypędzili wyzyskiwaczy, gnębicieli i darmozjadów, dlatego ci, co dotąd tuczą się krzywdą robotniczą, postanowili zdławić tę Rosję.
W tym celu pozwoliły rządy państw zwycięzkich kapitalistycznych na utworzenie państwa Polskiego, pod warunkiem: że ta „wyzwolona“ Polska stanie się żandarmem Europy, zamieni się w jedne wielkie koszary, skąd będą wysyłać żołnierzy polskich, synów robotniczych i chłopskich, dla mordowania robotników i chłopów Rosji, którzy się zbuntowali przeciw kapitałowi władającemu światem.
Poszedł na tę służbę podłą Piłsudski ze swoją zgrają. Pohańbili imię polskie, stając do walki z ludem roboczym wespół z byłymi kontrrewolucyjnemi gienerałami carskimi.
Polska pod rządami Piłsudskiego została rzucona ponownie na pastwę obszarnikom, kapitalistom, paskarzom i stała się piekłem dla robotników, piekłem gorszym, niż za czasów carskich. O pomstę woła krew pomordowanych przez siepaczów Piłsudskiego towarzyszów Wesołowskiego, Fabierkiewicza, Kuleszyńskiego i tylu innych bezimiennych bohaterów sprawy robotniczej, o pomstę wołają tortury straszne, dokonywane nad więźniami w kaźniach polskich, o pomstę wołają zbrodnie krwawe, dokonywane na strejkujących robotnikach i parobkach, o pomstę woła krew ofiar pogromów żydowskich, o pomstę wołają zbrodnie, dokonane nad żołnierzami w koszarach i więzieniach.
Nie mogło być inaczej, gdyż klasa panująca polska, biorąc na siebie rolę kata Rosji rewolucyjnej, musiała stać się również katem rewolucyjnego ludu roboczego polskiego.
Lecz lud roboczy Rosji wysiłkiem nadludzkim stworzył armję czerwoną, która, broniąc praw i wolności ludu, w dwuletnich walkach rozgromiła wrogów, i przetwarzała już się stopniowo w armję pracy i budownictwa pokojowego, lecz znów sprowokowana do walki, obecnie zadała cios śmiertelny również temu rządowi haniebnemu Polski, który gnębiąc, wyniszczając robotników i chłopów polskich, targnął się na Rosję Socjalistyczną.
Wyzwalając zaś siebie bohaterski robotnik Rosji dał również możność wyzwolenia się z pod jarzma ucisku i wyzysku robotnikom i chłopom Polski. Urzeczywistniły się dziwnie słowa bohaterów powstania polskiego, którzy szli w bój rozpaczny przeciw caratowi i marzyli o tym, że wyzwolą z pod jarzma carów również lud Rosji. Bo oto idzie ku nam Armja Czerwona z hasłem:

ZA NASZĄ WOLNOŚĆ I WASZĄ!

Nie po to idą, wkraczają do Polski nasi bracia rosyjscy, by ją zawojować (wojnę obecną narzucił rząd polski), walczą oni przedewszystkim o pokój dla siebie, gdyż tylko pokój da im możność powrócenia do domów, możność podjęcia dzieła tworzenia nowego ładu.
Pokój trwały, gwarantujący ich od nowych zamachów na ich wolność, może być zawarty tylko pomiędzy Rosją Socjalistyczną a Socjalistyczną Polską Rad Robotniczych. To też walcząc o swoją wolność, walczą i o naszą. My również, walcząc o prawa nasze, walczymy o prawa i wolność ludu roboczego Rosji.
Towarzysze! Dziś wzmóc tę walkę należy, prowadzić ją organizacyjnie i planowo. Wytworzony na terenie wyzwolonym z pod jarzma kapitału, Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski do czynu was wzywa!

OTO ZAŚ CO CZYNIĆ NALEŻY:

Fabryki i kopalnie należy wydrzeć z rąk kapitalistów i spekulantów — paskarzy. Przechodzą one na własność narodu i zarząd ich obejmują Komitety Robotnicze.
Folwarki i lasy również przechodzą na własność i pod zarząd narodu. Obszarników trzeba powypędzać, a zarządzać folwarkami będą Komitety Parobczańskie.
Ziemia włościan-pracowników pozostaje nietykalną.
W miastach zarząd obejmują delegaci robotników, po wsiach — tworzą się rady gromadzkie.

Gdy w całej Polsce zostanie zwalony rząd krwawy, który wtrącił kraj w wojnę zbrodniczą, Zjazd delegatów ludu roboczego miast i wsi utworzy Polską Socjalistyczną Republikę Rad.
Robotnicy! Przyszłość wasza w waszych jest rękach. Wszystko składa się pomyślnie dla zwycięstwa, lecz nie wolno zwlekać ani chwili.
Armja Czerwona, ożywiona uczuciem braterstwa robotniczego, pomoże wam. Współdziałajmy więc jej wszystkimi siłami. Państwa kapitalistyczne nie targną się na Polskę robotniczą, gdyż na to nie pozwolą robotnicy Anglji, Francji, Niemiec. Wielkie hasło staje się ciałem: Proletarjusze wszystkich krajów, łączcie się!

Czyńcie nowy ład u nas w Polsce!

Uwalniajcie z więzień więźniów politycznych, waszych braci i wodzów w walce rewolucyjnej.

Wypędzajcie obszarników i fabrykantów, bierzcie w wasz zarząd i ochraniajcie pilnie dobra narodowe — fabryki, folwarki i lasy!
Uzbrajajcie się śpiesznie dla obrony zdobytej wolności!
Twórzcie wszędzie miejscowe Komitety Rewolucyjne!
Niech żyje wyzwolona Polska Robotnicza, Polska Socjalistyczna!
TYMCZASOWY KOMITET REWOLUCYJNY POLSKI
Przewodniczący Julian Marchlewski.
Członkowie: Feliks Dzierżyński.
Feliks Kon.
Edward Próchniak
Józef Unszlicht.
Białystok,
30 lipca 1920 r.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski.