Mały mit
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | mały mit |
| Pochodzenie | w błyskawicy |
| Wydawca | miesięcznik „droga” |
| Data wyd. | 1934 |
| Miejsce wyd. | warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | cały zbiór |
| Indeks stron | |
mały mit
zgasł wieczór i obłoków aluminjum
w oknie twarz unieś
ostatnie to linje
giną w czarnych jedwabi łunie
z mroków
udręki posuch
głos idzie żałosną steczką
w kołysce kroków
tego głosu
uśnij syneczku syneczku
świergocą miotacze gwiazd
aż cienko szyba się odzywa
dusi powolnie jak gaz
kołysanka nieprawdziwa
ale
cieknie z pogańskich parowów
parna osłoda nocy
znowu
tyle kochanej niemocy
syneczku
zasypią cię czarne róże
sen pod ciało podłoży się płomykiem
sierpem
a za sierpem wiosna zasadzka
zasypano godziny cacka
niepamiętania kurzem
syneczku syneczku
sobie nucę
siebie smucę
ciebie
nigdy nie było