List niewysłany

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sydir Twerdochlib
Tytuł List niewysłany
Pochodzenie Maski. Literatura, sztuka i satyra (Z. 15, 1918)
Wydawca Zrzeszenie Literatów Polskich
Data wydania 1918
Druk Drukarnia Narodowa F. K. Pobudkiewicza
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Władysław Orkan
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały zeszyt
Pobierz jako: Pobierz Cały zeszyt jako ePub Pobierz Cały zeszyt jako PDF Pobierz Cały zeszyt jako MOBI
Indeks stron
SYDIR TWERDOCHLIB.
LIST NIEWYSŁANY.

Mijają dni, tygodnie, miesiące i lata,
a ja wciąż czekam Twojego przybycia…
Czuję, wnet anioł śmierci w me drzwi zakołata,
a Ciebie jeszcze niema, mój aniele życia —
Tak, że wątpię nareszcie, czy okiem zamglonem
ujrzę Cię kiedy, pani Marzona, przed skonem…
Pisywałem do Ciebie, — bliżej Ci nieznany, —
listy, o których nie wiesz, wiersze, co Ci za nic:
smęci się w nich tęsknoty gołąb — niewysłany —
albo może przedwcześnie spadły wśród krzesanic
obcych dachów, — na pastwę rozigranych dzieci, —
gdzie umęczony skona, ach! i nie doleci!…
A gdy już będzie leżał krwawy pośród drogi,
porzucony przez ludzi i przez psy — to bogi
zrządzą, że wtedy idąc tamtędy po kwiaty
na rośne łąki, ujrzawszy zabitego ptaka,
pochylisz nad nim głowę, szpecąc: „Był skrzydlaty,
a przecież zginął pewnie wpadł ten gołąb w sidła!…“
Potem końcami palców uniesiesz mu skrzydła
strzaskanego (ostrożnie, jakby było z ości)
i szukać będziesz listów: tych listów bez daty,
co się je życiem opłaca… z miłości.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Sydir Twerdochlib i tłumacza: Władysław Orkan.