Kunaksa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Żuławski
Tytuł Kunaksa
Pochodzenie Poezje tom I
cykl Widzenia
Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
KUNAKSA.

Naprzód! — powiedział Cyrus i Klearch powtórzył:
Naprzód! — Ruszyli. Ziemia drgnęła, szczękły zbroje —
i szli na barbarzyńskie nieprzejrzane roje
z powagą lwów. Kurzawą błękit się zachmurzył.

Szli jak bogowie wojny, straszliwi, spokojni,
dumni, — garść bohaterów sto mil od swej ziemi, —
ostre miecze rękoma ściskając silnemi,
za murem tarcz, pocisków piorunami zbrojni.

Tam przed nimi król wielki, co nad Azją włada,
wnuk najezdcy Hellady... Miecze wznoszą w górę:
»Zews zbawiciel!« — Szczęk, zamęt — jak grom wpadli w chmurę.

I szli, pędząc przed sobą barbarzyńców stada, —
a gdy miecze z posoki otarli wieczorem,
cała Azja ich stopom leżała otworem...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Żuławski.