Księga dżungli (Mirandola)/Śpiewka zwierząt obozowych podczas rewji

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Rudyard Kipling
Tytuł Księga dżungli
Podtytuł Śpiewka zwierząt obozowych podczas rewji
Redaktor Stanisław Lam
Data wydania 1923
Wydawnictwo Wydawnictwo polskie
Druk Poznańska Drukarnia i Zakład Nakładowy T. A.
Miejsce wyd. Lwów — Poznań
Tłumacz Franciszek Mirandola
Tytuł orygin. The Jungle Book
Podtytuł oryginalny Parade Song of the Camp Animals
Źródło Skany na Commons
Indeks stron


ŚPIEWKA ZWIERZĄT OBOZOWYCH
PODCZAS REWJI.



SŁONIE.

Od nas to wziął zaiste Aleksander siły,
Myśmy go też rozumu i sprytu uczyły,
My do wytrwałej pracy bojowej jedyne!
Z drogi! Dwuogoniaści ciągną kolubrynę!


WOŁY ARTYLERYJSKIE.

Słoniom nie w smak kul świstanie,
Dym źle oddziaływa na nie,
W bitwie myśmy są jedyne!
Z drogi! Woły ciągną kolubrynę!


KONIE KAWALERYJSKIE.

Niema piosnki nad te tony,
Co brzmią gdy walą dragony,
Nadewszystko milej brzmi:
Marsz konnicy: Bonn Dundee!

Dobra pasza, trenzla równa,
Własny jeździec... to rzecz główna,
Leci szwadron, kiedy brzmi
Marsz konnicy: Bonn Dundee!


MUŁY BATERJI GÓRSKIEJ.

Śmiało, hej, śmiało na góry, na szczyt!
Choć przepaść wokoło, to cofać się wstyd!
Po perciach, wiszarach, pod chmury się pną
Te muły, co w wojsku chwatami być chcą!

Jak dzielnie prowadzi nasz sierżant wśród gór,
Masztalerz wie także, że siodło nie wór...
Na szczyty niesiężne ostrożnie się pną
Te muły, co w wojsku chwatami być chcą!


WIELBŁĄDY JUCZNE.

Smutny los! Smutny los!
Każdy zwiesza nos!
Kij po żebrach skocznie gra:
Ratatatataaaa...!

Darmo krzyczeć: — Nie chcę biec!
Jeszcze gorzej lec...
Gdy ładunek zleci z garba
Biją, aż się puszcza farba...

Smutny los! Smutny los!
Beczym ciągle w głos
I znów kij po żebrach gra:
Ratatatataaa...!


CHÓR ZWIERZĄT.

Nie ważąc, czy mamy siły,
Wszystkieśmy się poświęciły,
W jukach, wierzchem, albo w wozie,
Służym już od lat w obozie,
Spełniając rozkazy.

Bez nas nie byłoby wojny...
Przez nas minął czas spokojny,
Bo człek rady sobie nie da...
Wielka to wojować bieda!

Ale rozkaz tak niemiły,
Chce, byśmy się poświęciły,
Przeto w jukach wierzchem, albo w wozie
Służym już od lat w obozie,
Spełniając rozkazy.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Rudyard Kipling i tłumacza: Franciszek Mirandola.