Księdzu Cz...

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Wyspiański
Tytuł Księdzu Cz...
Pochodzenie Wiersze, fragmenty dramatyczne, uwagi
Redaktor Wilhelm Feldman
Data wydania 1910
Wydawnictwo nakładem rodziny
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

KSIĘDZU CZ . . . . . .[1]

Towarzyszowi nocy w Rymanowie
w księżycowej świerkowej głuszy,
gdy idąc lasem psowaliśmy zdrowie
a mocy przydając duszy.

Wonne naokół nas spało pustkowie
a księżyc z niebios srebrem świateł prószy
cienie przed nami kładąc wydłużone,
gestykulował kwestye omówione.

Czas był przemiły i dusza się poi
wchłaniając nocy woń, co od drzew biegła,
słów nocnych jasność księżycowa strzegła.
Dziś jeszcze w oczach las tej nocy stoi.
(Kordyału dając nam, co żale koi).

Mówiłem, jak się iskra pożaru zażegła
w bohaterach; na temat oblężenia Troi,
o Hektorze... a cień się wydłużał przed nami,
rozmowy nasze udając gestami.

Kraków, 5 lutego 1904 roku.



Przypisy

  1. Wystosowany ten wiersz do ks. Czajkowskiego S. J., na pamiątkę wspólnego pobytu w Rymanowie w lecie 1903, kiedy Poeta pracował nad dziełem swem: Achilleis. Drukowany w krakowskim „Przeglądzie Powszechnym“ w r. 1908 t. XCVII. str. 4—5.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stanisław Wyspiański.