Kolęda (Na wsze strony biją dzwony...)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Markowska
Tytuł Kolęda
Pochodzenie Śpiewnik Robotniczy PPS
Wydawca Wydawnictwo P. P. S.
Data wydania 1920
Miejsce wyd. Toruń
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Kolęda.
(Na nutę: „W żłobie leży.“)

Na wsze strony biją dzwony,
Kolędują ludziska:
My Śpiewaki — wolne ptaki,
Choć nas przemoc uciska.
Płyńże pieśni, płyńże nasza!
Już piwnice i poddasza
Ozwały się do wtóru.

Gdzie łza mroczy smutne oczy,
Stają, stają do chóru,
Grzmi pieśń nasza, już wypłasza
Starej nędzy upiory.
Naszej męki siew bogaty,
Kruszy zamki, łamie kraty,
Rwie więzienne zapory.


Hej już budzi sennych ludzi,
Płoną serca i głowy,
Oko błyska, skrami ciska,
Dzień już bliski godowy.
Dziś wesoło, dziś wesoło,
Niech rozjaśni każdy czoło,
Kolędujmy w swobodzie.

Może czeka niedaleka
Śmierć o głodzie i chłodzie...
Precz łańcuchy! Wolne duchy,
Nas nic nigdy nie zmoże!
Do nas bracia, do nas młodzi,
Temu życie i swoboda,
Kto pozrywa obroże!

Z więzień cieśni z Łodzi, z Wrześni,
Z cytadeli, wygnania,
Których nęka pruska ręka,
Lub knut carski pogania.
Do nas bracia przybywajcie
I kolędę zaśpiewajcie,
Ludów zmartwychpowstania!

Marja Markowska.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Markowska.