Grzmoty (Fredro)
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Grzmoty |
| Pochodzenie | Dzieła Aleksandra Fredry tom XII |
| Wydawca | Gebethner i Wolff |
| Data wyd. | 1880 |
| Druk | Wł. Anczyc i Spółka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
GRZMOTY.
Podziemne grzmoty każdy teraz słyszy;
Ale cóż robić? Czas lawę uciszy,
I jak się ziemi połowa zapadnie,
Znowu coś będzie — co? — któż to dziś zgadnie.
Nawet odgadnąć nie miéjmy ochoty;
Niechże pod ziemią burczą sobie grzmoty,
A czego ludzie objaśnić nie mogą,
Musi odwieczną postępować drogą.
Ale są rzeczy, co się zmienić dadzą
I nad tém sejmy niech łaskawie radzą,
Bo skrzętnie zawsze korzystać potrzeba
Z kropli rozumu, co nam dały nieba.