Gaiczek zielony

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor anonimowy
Tytuł Gaiczek zielony
Pochodzenie Pieśni ludu
Redaktor Zygmunt Gloger
Wydawca Gebethner i Wolff
Data wydania 1892
Miejsce wyd. Warszawa
Muzyka Zygmunt Noskowski
Źródło Skany na commons
Inne Pieśni przy zwyczajach dorocznych
Cały tekst
Indeks stron

21.
„Gaiczek zielony“.
Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.

Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.

Gaiczek zielony
Pięknie przystrojony
W czerwone wstążeczki
Przez śliczne dzieweczki.
A ten gaik z lasu idzie.
Dziwują się wszyscy ludzie
Idzie po lipowym moście
Przypatrują mu się goście.
A a zima ciężka była,
Co nam ziółka wymroziła,
Ale my się tak starały,
Ześmy ziółek nazbieraly.
Na podwórzu gołębica,
Na polu śliczna pszenica,
Zieleni się, kwitnąć będzie,
Pan gospodarz chodzi wszędzie.
Niechże chodzi, niech obchodzi,
Patrzy jak pszeniczka wschodzi.
Niech weźmie za nią talary,
By, aż po ziemi taczały.

Do tego domu wstępujemy,
Zdrowia, szczęścia winszujemy,
Zdrowia, szczęścia i wszystkiego;
Od Jezusa od samego.

Siedzi gospodarz w rogu stoła,
Żupan na nim w złote koła.
Gospodyni w oknie stoi,
W złoty czepiec główkę stroi,
Kluczykami pobrzękuje,
Dla nas podarek gotuje.