Edward Abramowski 1868—1918/III

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Krzeczkowski
Tytuł Edward Abramowski 1868—1918
Pochodzenie Pisma. Pierwsze zbiorowe wydanie dzieł treści filozoficznej i społecznej
Data wydania 1924
Wydawnictwo Związek Polskich Stowarzyszeń Spożywców
Druk R. Olesiński, W. Merkel i S-ka
Miejsce wyd. Warszawa
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF Pobierz Cały tom I jako MOBI
Indeks stron


III. Studja uniwersyteckie 1885 — 1889.

W r. 1885 Edward miał zdawać maturę w gimn. św. Anny w Krakowie — do matury przygotowywał go Zygm. Pietkiewicz. Wskutek wymagań i rygorów szkolnych Edward matury nie składał. Widzimy go jednak w Krakowie — zapisuje się jako wolny słuchacz na wydział przyrodniczy. Pomimo, że wykształcenie szkolne posiadał głównie humanistyczne, ujawnia duże zainteresowanie i zamiłowanie do przyrody. Studjuje fizykę i biologję. Uczęszcza na wykłady i zajęcia praktyczne z anatomji, na wykłady zoologji i botaniki. Bliższych szczegółów o kierunku studjów nie posiadamy. Studjuje z zapałem. Nie ogranicza się tylko do przedmiotów urzędowo wymaganych — uczy się sam i pracuje bardzo wiele. Atmosfera Krakowa zniechęcała go — zwłaszcza jak mawiał „zaduch klerykalny“. Ciągnęło go na Zachód — do Genewy — mekki ówczesnej młodzieży. Przenosi się do Szwajcarji bodaj w celu podtrzymywania stosunków z zagranicznemi ugrupowaniami socjalistów polskich, mogły być jednak i inne przyczyny. Był już wówczas bowiem przekonanym socjalistą i próbował w Krakowie, mieszkając razem z Kaz. Pietkiewiczem, organizować koła socjalistyczne wśród młodzieży uniwersyteckiej i rzemieślniczej. Razem z J. Kozakiewiczem i St. Dzwonkowskim stworzył kółko młodzieży socjalistycznej, do którego jednak wślizgnął się szpieg austryjacki. Policja aresztowała Kozakiewicza i odesłała ciupasem do Wadowic i grupa rozpadła się.
Razem z K. Pietkiewiczem i Kwaśniewskim próbował też zorganizować granicę dla przewozu „bibuły“ przez Baran i Szyce. Abramowski otrzymywał transporty z Genewy, które przesyłano do Kongresówki. W związku z tem aresztowano pośrednika, studenta, galicjanina Baranieckiego, wskutek znalezienia u przemytnika jego adresu. W tych warunkach pobyt w Krakowie Abramowskiego stawał się niebezpieczny.
Od r. 1886 do 1889 widzimy go na wydziale przyrodniczym w uniwersytecie genewskim. Studjuje początkowo głównie fizykę, choć niektórych działów tej nauki nie znosił. Snuje wtedy różne pomysły fizyczne i komunikuje je prof. Soretowi, który radzi nad niemi pracować. Nie znamy ich bliżej. Notatki genewskie mieściły się w zbiorach zeszytów szkolnych Abramowskiego, jakich pełno przechowywało się w Stefaninie i prawdopodobnie zaginęły.
Wraca jednak szybko do studjów humanistycznych. Chodzi bardzo pilnie na wykłady i dużo słucha. Próbuje studjów w różnych kierunkach. Interesuje się żywo filozofją i metafizyką. Wpływ silniejszy wywarł na nim zdaje się filozof J. J. Gourd, autor pracy: Lephénomène (1888), który się uwydatnił w dalszym kierunku studjów Abramowskiego i późniejszej jego pracy: „Teorja jednostek psychicznych“. Wpływ ten naówczas nie odbił się wyraźnie na pracach Abramowskiego. Zmianę kierunku studjów upatrywać raczej chyba należy w jego zainteresowaniach społecznych. Pod ich wpływem zwraca się do studjów nad historją gospodarczą i historją społeczną. Studja prowadzi bardzo sumienne. Stopniowo powstaje w nim myśl napisania pracy, czy nawet kilku prac, obejmujących społeczną historję feodalizmu, powstanie i rozwój kapitalizmu. Z zamierzeń tych i przygotowań w latach 1891—2 powstaje studjum o feodalizmie.
Należy podkreślić, że w pracy tej Abramowskiego cechuje szerokość ujęcia przedmiotu, chęć ogarnięcia wszystkich stron kultury — stąd płynęło pewno niejakie rozstrzelenie studjów uniwersyteckich, interesowanie się zagadnieniami oddalonemi pozornie od siebie. Prawdopodobnie w związku z temi studjami, napisał również później Abramowski popularną swą i głośną broszurę — „Społeczeństwa Rodowe“.
Poza pracą naukową zajmuje się muzyką i dużo sam grywa. Interesuje się telepatją i uczestniczy w seansach spirytystycznych.
W Genewie bierze Abramowski czynny udział w życiu kolonji studenckiej: w mieszkaniu jego mieści się czytelnia, będąca punktem zbornym młodzieży, uczestniczy w dyskusjach i polemikach, jakie toczyły się na gruncie zagadnień programowych społecznych i narodowościowych i prawdopodobnie bierze udział w organizowaniu Zjednoczenia młodzieży polskiej zagranicą, w którym znaczny udział wzięła kolonja genewska.[1]
Najbardziej zażyłe stosunki z pośród młodzieży wiążą Abramowskiego z M. Wiszniewskim. Razem mieszkają, razem studjują, nie rozstając się prawie.
Podczas pobytu w Genewie i systematycznych przyjazdów do kraju, do Warszawy i Stefanina, Abramowski podtrzymuje w dalszym ciągu stosunki z kołami rewolucyjnemi w kraju. W Genewie styka się z A. Dębskim i S. Mendelsonem. Razem z Wiszniewskim uczą w kółku robotników. W tym czasie zdaje się rozwija się literacko-agitacyjna działalność Abramowskiego, zaczyna on pisać artykuły i broszury. O działalności tej nie wiemy nic bliższego.
Okres studjów genewskich nie zakończył się żadnemi egzaminami, a nawet, jak przypuszczamy, opanowaniem całkowitym przez Abramowskiego pewnych, wybranych przezeń dziedzin wiedzy. Został raczej przerwany — przerwany wiadomością z kraju o rozbiciu ruchu przez areszty. Abramowski — nie wiemy, czy z inicjatywy własnej, czy inspirowany przez koła emigranckie — podejmuje się misji nawiązania stosunków z krajem i przerywa swe studja.

Przypisy

  1. A. Karbowiak, Młodzież polska akademicka za granicą. 1795—1910. Kraków 1910.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Krzeczkowski.