Dzień jak codzień/prowincja noc

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Czechowicz
Tytuł Dzień jak codzień
Data wydania 1930
Wydawnictwo F. Hoesick
Miejsce wyd. Warszawa
Indeks stron

prowincja noc



1

na wieży furgotał blaszany kogucik
na drugiej zegar nucił
mur fal i chmur popękał
w złote okienka
gwiazdy lampy

lublin nad łąką przysiadł
sam był
i cisza

dokoła
pagórów koła
dymiąca czarnoziemu połać

mgły nad sadami czarnemi
z nad łąki mgły
zamknęły się oczy ziemi
powiekami z mgły


2

noc to koło
w ciszy niebieskiej wełnie
wilno kościelne
śpi białe jak gołąb

nad zaułkiem arkada
dom domowi dłoń tak uścisnął
i zastygł znagła

jest i latarnia blada
nad chodnikiem drewnianym nisko
i ogród na wietrze zagrał

wilja się łuszczy
pluszcze o brzeg
litwa ziemia puszczy
jak dobrze


3

w ciemności przegonny powiew
na dachach strzelistych jak pacierz
noc czarną jamą
niewidzialni trzepocą orłowie
zamość zamość

rynek to staw kamienny
z ratusza przystanią
kolumn kroki senne
dalekie rano

w ciemności ukosy kortyn
blanki szkarpy
bramy
czarnym się fortem
zamość w ziemię wszarpał

amen


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Czechowicz.