Dzień jak codzień/jednakowo
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Dzień jak codzień |
| Wydawca | F. Hoesick |
| Data wyd. | 1930 |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Indeks stron | |
jednakowo
pościele wonne zielem
dlatego siano pachnie snem
w słońca kwadratach oknach zieleń
czerwony kwiatek żarzy się jak usta
przez kwiat i te liście wprost
z promieni pochyły most
w ciszy przeczuć
u ciebie mateczko dzień ma oczy krowie
wędrowcem w stepie człapie zapóźniony wieczór
ranki w obłokach się czają
i znowu dzień je łowi
noce migocą snami grając
sieje się słodycz przez lniane sito
ty siejesz matczyna głowo
zawsze uśmiech ręką serdeczną wita
jasno biało brzozowo
z końca stołu z wagonu z pola i bulwaru
gdziekolwiek oddycham ciemnogrzywy chłopak
oczy me listy myśli jeden mają popas
szepcą zaklęcie wieków wiecznych
wołają gwiazdę czarów
słowo jak słonecznik
matusiu