Duchowi Marii Wysłouchowej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Duchowi Marii Wysłouchowej • Władysław Orkan
Duchowi Marii Wysłouchowej
Władysław Orkan

Odeszła w mrok... pozostawiając za sobą,
Jako zagasłe słońce na jeziorze,
Smugę świetlistą,
Dusze smutne i serca przejęte żałobą,
Patrzące w Jej zagasłe życie, jako w zorzę,
W tarcz słońca czystą...
 
Odeszła w mrok... lecz duch Jej z oddalenia świeci,
Słonecznieje i dąży, gdzie „wielkie osoby",
Gdzie nasi święci —
A my, tej smutnej ziemi smutne dzieci,
Mijamy te bogactwa nasze, święte groby,
Bólem przejęci...
 
Uświęceń czar rzuciła na nas swoim zgonem,
Iże w nas jest przy pracy, jako Bóg w świątyni,
Duch Jej przytomnie —
I dusza pamięć świętą Jej wielbi pokłonem
I mocne w sercu swym przysięgi czyni:
Dążyć niezłomnie!...

O Duchu jasny! Bądź nam ku pomocy!
I gwiazdą nam bądź jutrzenną, przewodnią
Wśród tego młynu
Życia, mielącego mrok... Wśród ciemnych nocy
Bądź nam, jak byłaś w ciele swym, pochodnią,
Aniołem czynu!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.