Donkiszoci

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Żuławski
Tytuł Donkiszoci
Pochodzenie Poezje tom I
cykl Dolce stil nuovo
Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
DONKISZOCI.

Zapóźnione i śmieszne ducha Donkiszoty! —
Jak rycerze krzyżowi w kraj ciągniemy wschodni,
prawe sługi świętości a mściciele zbrodni:
płaszcz nasz biały, miecz ostry, a spis naszych groty

w rannem słońcu się palą blaskami pochodni, —
czoło dumne, a w orlich skrzydłach hełm nasz złoty,
ramię silne, a serce męskiej pełne cnoty:
wrogów tylko nie mamy, co są walki godni!

Saraceńskich nam szabel błyskawica w oczy
nie zaświeci, ni błędny rycerz wezwie w szranki
za słuszność, imię Marji, albo cześć kochanki, —

jeno zgraja owczarzy drogę gdzieś zaskoczy
i do boju przymusi, co — choć nie mniej krwawy —
bohaterom ginącym rzuca śmiech, miast sławy.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Żuławski.