Cisza (Szlengel, 1939)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Władysław Szlengel
Tytuł Cisza
Podtytuł Akwarela letnia
Wydawca „Nasz Przegląd”
Data wydania 13 sierpnia 1939
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Indeks stron

WŁADYSŁAW SZLENGEL
CISZA
(AKWARELA LETNIA)

Nie ma gdzie uciec, by słyszeć własne myśli
wszędzie zgiełk dotrze — uparcie się wwierci.
Uciekłem z miasta i tu za mną przyszli
brydżyści ziejący szlemami — groźniejsi od śmierci.

Co noc chrapliwy gramofon słowikom urąga —
co wieczór radio nienawiść w parku nieci —
od świtu śpiew fałszywy po łąkach się błąka
a pod nogami dzieci... tysiące... milion dzieci...

Bu dzieci mają swoje najważniejsze sprawy
które zmierzch dopiero w klatki domów wygna.
Księżyc w okna puka... natrętny... ciekawy...
jaśminowa za oknem czai się maligna —

Las upity mocnym księżycowym światłem
kołysze się, bredzi — swawolny pijany —
wzywa śród nocy ptactwo — psy i dziatwę
i płoszy zalęknione szepty zakochanych...

A ja tu w środku w rozgwarze, w rozjęku —
w wołaniu — płaczu — śpiewie — trącany rozmową
zaczepiany kwileniem — dysonansem dźwięków
daremnie szukam zagubione słowo...

Ziemia dygoce — pod niebem skwarny sierpień...
za ścianą chrobot — za oknem jabłoń dyszy —
i piszę list do ciebie... że źle mi, że cierpię...
szukając własnej myśli w poszarpanej ciszy...



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Szlengel.