Amorek Oraczem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Moschus
Tytuł Amorek Oraczem
Pochodzenie Poezye Brunona hrabi Kicińskiego
Data wydania 1841
Drukarz Drukarnia przy ul. Rymarskiej 743
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Bruno Kiciński
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
AMOREK ORACZEM.



Bożek miłosnéj pustoty,
Ciska pochodnią i groty,
Siewkę na plecy zahacza,
I wziąwszy bicz od oracza,
Do jarzma chłopczyk wesoły,
Poddane zaprzęga woły.

Co którą skibę poruszył,
Garstką pszenicę w nią pruszył.
I spojrzał na Władcę ziemi,
I rzekł doń słowy groźnemi:
„Jowiszu! znasz mą potęgę,
Urodzaj ślij w moje tropy,
Albo cię byku Europy,
Natychmiast do pługa wprzęgę.“






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Moschus i tłumacza: Bruno Kiciński.