Ad vitam, non ad horam

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Giordano Bruno
Tytuł Ad vitam, non ad horam
Pochodzenie Wyjątki z »Bohatyrskich szałów« ze zbioru Po drodze
Wydawca G. Gebethner i Sp.
Data wydania 1909
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Kraków, Warszawa
Tłumacz Przecław Smolik
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


4.
AD VITAM, NON AD HORAM.

Wieśniak nawet, którego zorzy wschód
na pracę budzi ciężką, znajdzie schron
przed słońcem, co jak rozpalony dzwon
wieści, że spocząć czas gdzie cień i chłód;

a gdy słoneczny wóz swój wieczny trud
w zachodni niebiosów przesunie skłon,
dalej się trudzi, aż mu mroki sine
snu zasłużoną zwiastują godzinę.

Jeno ja sam
na trawiącego ognia skazan żar —
płomieni, których wiekuisty czar;

dla mnie wciąż słońce tam,
gdzie najgorętszych blasków płonie stos:
bo ja tak chcę i tak też chce mój los!


Grafika na koniec utworu.jpg



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Giordano Bruno i tłumacza: Przecław Smolik.