*** (Najpierw proponuje)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Najpierw proponuje, potem puszcza wolno.
Przejmująco puszcza, przezierają
dniówki. Jeszcze dziesięć minut,
jutro następuje. A róże na śniegu
na Ołbińskiej kwitną! Prezydent Zimbabwe

zgwałcił adiutanta. Następców zwolnimy
przez niedopełnienie, nie ma nic do rzeczy to,
co nas zatrzyma. W biegu, na nabrzeżach,
przejściach ponadziemnych.
W rozmowach łóżkowych, obrzędach. Obiegu.



Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.3 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation oraz licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0.
Można zastosować obie licencje lub jedną z nich. Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.