Światy (Ostrowska, 1902)
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Światy |
| Pochodzenie | Opale |
| Wydawca | Jan Fiszer |
| Data wyd. | 1902 |
| Druk | W. L. Anczyc i S-ka |
| Miejsce wyd. | Warszawa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały tekst |
| Indeks stron | |
ŚWIATY.
Parno. Ze stawu idzie rechot żabi
I pszczoły brzęczą z poblizkiej pasieki,
Na łące zżółkłej od słonecznej spieki
Rój kraśnych dziewek świeże siano grabi.
Od pola miodem pachnie złoty łubin,
I chór koników cichym szmerem gędzie
Na uroczystym radosnym obrzędzie
Ziemi i słońca ognistych zaślubin.
W powietrzu dyszy woń jak w kwietnej lipie!
A z niewidzialnych klepsydr opył złoty
W jasnym błękicie sypie się i sypie...
Gwiazdy wygasłe w błękitnej roztoczy
Ku ziemi, drżącej z słonecznej pieszczoty
Martwe i zimne obracają oczy.