Wieczorem (Orkan)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Wygnańcy, Ewy synowie... Wieczorem • Z martwej roztoki • z cyklu Pustka płacze... • Władysław Orkan Zbaczona nuta
Wygnańcy, Ewy synowie... Wieczorem
Z martwej roztoki
z cyklu Pustka płacze...
Władysław Orkan
Zbaczona nuta

WIECZOREM.


Cudnie się tęczy mrąca zorza —
W omgli sinawej tają góry —
Niebo, jak sina roztocz morza —
Jak wyspy dalne, mglą się chmury;

Mrokiem zasnute lasy dyszą —
Rżą łany świerszczów srebrnem graniem —
Różową błogosławion ciszą,
Gaśnie dzień, szczęsny dokonaniem;

Echami dźwięczą gdzieś pasterze —
Plącze się postuk wsi dalekiej —
Skądś zalatuje poszum rzeki —
Gdzieś dzwonią na pacierze.

Próżno mię ukój ten szczęśliwi,
Próżno w me serce się wpromienia —
Łka w niem tem głośniej, tem rzewliwiej
Nędza istnienia...


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.