Tyle lat zbiegło... (1902)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Tytuł Tyle lat zbiegło...
Pochodzenie Erotyki
Wydawca Księgarnia J. Czerneckiego
Data wydania 1902
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

 T 

yle lat zbiegło, a jam jeszcze do tej
nie przywykł myśli, że dla mnie stracona,
że nie zostało mi nic, prócz tęsknoty.

Jeszcze wyciągam ku niej me ramiona,
jeszcze jej czekam, jeszcze marzę o niej,
a wiem, że nigdy nie powróci ona...

Obraz jej wszędzie, zawsze za mną goni,
wiecznem jest niebem mojego marzenia
i wiecznem dnem jest w uczuć moich toni.

Czas biegnąc wiele niszczy i odmienia
i wiele grzebie w niepamięci pyle,
lecz jej nie wydrze z mojego wspomnienia,

jak jej nie wydarł, choć lat zbiegło tyle...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimierz Przerwa-Tetmajer.