Sonety Adama Mickiewicza/Dzieńdobry

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Adam Mickiewicz
Tytuł Sonety Adama Mickiewicza
Podtytuł Dzieńdobry
Data wydania 1826
Wydawnictwo nakładem autora
Miejsce wyd. Moskwa
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
XV.

DZIEŃDOBRY.


Dzieńdobry! nie śmiém budzić, o wdzięczny widoku!
Jéj duch na poły w rajskie wzleciał okolice,
Na poły został boskie ożywiając lice,
Jak słońce na pół na niebie, pół w srébrnym obłoku.

Dzieńdobry! już westchnęła, błysnął promyk w oku,
Dzieńdobry, już obraża światłość twe źrenice,
Naprzykrzają się ustom muchy swawolnice,
Dzieńdobry, słońce w oknach, ja przy twoim boku.

Niosłem słodszy dzień dobry, lecz twe senne wdzięki,
Odebrały mi śmiałość; niech się wprzódy dowiém
Z łaskawém wstajesz sercem? z orzeźwioném zdrowiem?

Dzieńdobry, nie pozwalasz ucałować ręki?
Każesz odejść, odchodzę, oto masz sukienki,
Ubierz się i wyjdź prędko — dzieńdobry ci powiem.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Mickiewicz.