Przejdź do zawartości

Zoo

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
>>> Dane tekstu >>>
Autor Konstanty Ildefons Gałczyński
Tytuł Zoo
Pochodzenie „Kwadryga”. Miesięcznik literacki
R. III, 1929, nr 1
Wydawca Jerzy Horzelski
Data wyd. styczeń 1929
Druk Drukarnia „Stołeczna” G. Kryzel
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Okładka lub karta tytułowa
Indeks stron
KONSTANTY I. GAŁCZYŃSKI.
ZOO.


POETA:
  

Gwiazdy, się zapalajcie
Kwiaty, się rozwijajcie —
Słowy witam cudnemi
Narodziny ziemi —
Jeśli łaska należny
Wierszom poklask oddajcie.

ZIEMIA:
  

Jestem, mówią, okrągła,
Okrągła i zielona
I Bóg ma usta słodkie,
Gdy mnie tuli do łona.
Jak fryga ręką dziecka
Puszczona latam pięknie.
W noc prawdziwą narodzin
Z ust bożych zieleń cieknie.

POETA:
  

Jesteś krągła zamało
I zielona zamało
Zieleń i krągłość zabiorę
by innym nie zostało.

GWIAZDA:
  

Panna w majtkach niebieskich,
natchnienie pensjonarek —
anioł mnie w noc nakręca —
chodzę — smutny zegarek.


CZŁOWIEK:
  

Siedzę ciągle pod stołem
pokurczony, malutki,
mam brodawkę na nosie
i smutki.

POETA:
  

Jako z pustego w próżne
świat się do wiersza przelewa,
jako własnego pępka
dotykam drzewa.

LEWIATHAN:
  

Monstrum obrzydłe i sprośne
tęsknią do wielkiej miłości,
katedra zapadła w otchłań
dyszę na głębokości.

PIERSI KOCHANKI:
  

Rozkosz łakomych poetów
nas nie opisać piórem,
jesteśmy dwie — jak dwie gwiazdy
pod suknią wschodzimy wieczorem.

ZŁODZIEJ:
  

Pomykam się pod bramami
prawie nieznaczny w tłumie,
kradnę różne towary,
bo wierszy pisać nie umiem.

POEZJA:
  

Jabłoń kwitnąca na szynach
pachnę w milczeniu —
cień odbity na ścianie —
głupie ptaki na cieniu.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Konstanty Ildefons Gałczyński.