Zimowa noc księżyca

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Zimowa noc księżyca
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
ZIMOWA NOC KSIĘŻYCA
I

O czarodziejska nocy księżycowa!
Do marzeń duszę porywasz jak w sieci...
I obłąkana myśl ku tobie leci,
Szczęściem się poi, a cierpienia chowa.

Na srebrzystym tle śniegu — jasność dniowa        5
Krystalicznymi powabami świeci...
Cisza... w podziwie słowo nie uleci,
Za prozaiczną wydaje się mowa!

Milczeniem — człowiek wielbi boskie cudy,
Myślą podziwia zaziemskie ułudy —        10
Baśń czarodziejska — noc ta srebrnolica.

Księga otwarta: gwiazdy, twarz księżyca
I szata śnieżna — w brylanty strojona... —
Niech czyta dusza — i w tej bajce kona...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.