Zapał (Norwid)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Cyprian Kamil Norwid
Tytuł Zapał
Pochodzenie Dzieła Cyprjana Norwida
Redaktor Tadeusz Pini
Data wydania 1934
Wydawnictwo Spółka Wydawnicza „Parnas Polski”
Drukarz W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron
ZAPAŁ.

Powiadają — że piękne były owe wieki
Gdy ogień święty wznosił się złotym filarem,
A Rzym od białych dziewic wyglądał opieki,
Dziewic, zasiadających, jak senat z Cezarem.
Wtedy i druid, i horda Litwy tajemnicza
Klęła kozła swojego pod grzechów ciężarem[1],
A czoła jej ozłacał żywy płomień znicza.
Lecz z świętym ogniem stało się, jak z niebios darem:
Po legendowych wiekach przyszły historyczne,
Ogień boski zaprzestał być dziejów wskazówką...
(Natomiast tanie mamy zapałki chemiczne,
Które gdy zręcznie ujmiesz, obrócisz wdół główką
I o obuwie potrzesz, płomyk wraz wybucha;
A Turki palą fajkę z długiego cybucha...)



Przypisy

  1. Mowa o t. zw. «uczcie kozła», obrzędzie tajemnym, zliczonym z kultem zmarłych przodków («dziadami»).


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Cyprian Kamil Norwid.