Zamyśleńcy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stefan Napierski
Tytuł Zamyśleńcy
Pochodzenie zbiór Poemat
Wydawca nakładem autora
Data wydania 1924
Druk Księgarnia „Ogniwo”
Drukarnia L. Bogusławskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
ZAMYŚLEŃCY

Bardzo jesteśmy dziwni, światu przeciwni młodzieńcy,
Nuży nas róży blask i poklask tysięcy.

Kładziemy sobie pod głowę niebo emaljowe,
Liczymy w zadumie niemej godziny niebieskie i różowe.

Mamy białe, małe i ospałe ręce,
W udręce kaleczą je wieńce jałowe i laurowe.

Lubimy, zda się, w szałasie obłoków, echolalje i św. Eulalję,
Do której tęsknimy, mówimy: weź serce i spal je!

Czasem już nic nie możemy, romantyczni, jak płaszcz hidalga:
Wtedy za Wielkiem Morzem upalna w nas kwili nostalgja.

Dnie nasze życiu i śmierci jednako przeczą:
Uśmiechamy się blado nad każdą rzeczą.

Cokolwiek będzie wreszcie, jakkolwiek się stanie:
Nigdy nie wzejdzie nasze winobranie — o, wierzcie! —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Stefan Marek Eiger.