Przejdź do zawartości

Zamknięcie VI sessyi sejmowej V peryodu, dnia 26-go stycznia 1889 r.

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Dzierżysław Tarnowski
Tytuł Zamknięcie VI sessyi sejmowej V peryodu, dnia 26-go stycznia 1889 r.
Pochodzenie Jan Tarnowski z Dzikowa
Wydawca Zdzisław hr. Tarnowski
Data wyd. 1898
Druk Drukarnia „Czasu“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


ZAMKNIĘCIE VI SESSYI SEJMOWEJ V PERYODU
dnia 26 stycznia 1889 r.[1]

Wysoka Izbo!
Dzisiejszem posiedzeniem kończymy sześcioletni z kolei piąty peryod naszych prac sejmowych. Wydawać teraz sąd o rezultacie prac, w tym okresie czasu dokonanych, byłoby zawcześnie, bo uchwalone ustawy, powzięte uchwały i powołane do życia instytucye w przyszłości dopiero przy sprzyjających warunkach zbawienne skutki wydać mogą. To jedno tylko dziś jest pewnem, że wszyscy potrzeby kraju mieliśmy w ciągłej pamięci, że według sił naszych i danego nam zakresu usiłowaliśmy im zaradzić, a w miarę możności usuwali dostrzeżone wadliwości lub zachodzące niedostatki.
Przedewszystkiem idąc za inicyatywą ś. p. Marszałka Zyblikiewicza, który obradom tej Wysokiej Izby w pierwszej połowie ubiegłego okresu przewodniczył, zajmował się Wysoki Sejm gorliwie sprawą oświaty i starał się o rozpowszechnianie jej między warstwy, do których ona jeszcze nie doszła, a owocem tych zabiegów jest wzrost szkół ludowych prawie o tysiąc w porównaniu z rokiem 1882. Jeżeli się zaś zważy, że z przyrostem szkół wzrastać muszą wydatki krajowego funduszu szkolnego, które też istotnie przeszło w dwójnasób się wzmogły, to przyznać należy, że Sejm nie szczędził ofiar i zdziałał bardzo wiele dla celów oświaty. Uchwalając zaś sankcyonowaną już obecnie ustawę „o stosunkach prawnych stanu nauczycielskiego“, poprawił w miarę swej możności los nauczycieli. Niemniej liczne są dowody dbałości Wysokiego Sejmu o poprawę naszych stosunków gminnych, a wyrazem tej jego pieczołowitości są świeżo uchwalone ustawy; mianowicie osobny statut dla 30 większych miast i ustawa o pisarzach gminnych; także dość liczne nowelle do postanowień ustawy gminnej, ustawy o obszarach dworskich i o reprezentacyi powiatowej. Nie zaniedbał też Wysoki Sejm zwrócić bacznej uwagi na materyalne położenie kraju i starał się usilnie o poparcie ekonomicznego rozwoju. Dzięki szczodrobliwości Wysokiej Izby i zarządzeniom Wydziału Krajowego, kierowanym energiczną i doświadczoną ręką nieodżałowanego szefa departamentu komunikacyj ś. p. Władysława hr. Badeniego, przybyło w ciągu ubiegłych lat sześciu 116 kilometrów nowych dróg krajowych, 68 publicznych dojazdów kolejowych i kilkaset kilometrów subwencyonowanych dróg powiatowych i gminnych. Niemniejszy też postęp jest do zaznaczenia w rozwoju tak ważnych dla naszego kraju budowli wodnych i melioracyj; wydatki krajowe wzrosły wprawdzie w tym dziale bardzo znacznie, za to jednak przyszło do skutku 12 większych przedsiębiorstw melioracyjnych, kosztem przeszło 2 milionów, z których na mocy państwowej ustawy z r. 1884 skarb państwa trzecią część pokrywa.
Dalszym dowodem troskliwości Wysokiego Sejmu o poprawę stosunków materyalnych są szczodre dotacye dla krajowych szkół rolniczych, dla szkół przemysłowych uzupełniających i dla specyalnych szkół fachowych. Niemniej sowitą dotacyę zawdzięcza Wysokiej Izbie przemysł krajowy przez utworzenie krajowego funduszu przemysłowego.
Podnoszę wreszcie ważne uchwały o kredycie na budowę koszar, o kredycie dla spółek wodnych, także o rozszerzeniu gwarancyi krajowej na wszystkie działy Banku krajowego.
Nie zapomniał też Wysoki Sejm o urzędnikach krajowych, uchwalając dla nich statut emerytalny. Wolni od troski o los swych rodzin, będą mogli z tem większą gorliwością oddawać się zawodowej pracy, pomni, że nią najlepiej mogą się krajowi odwdzięczyć.
Wspomnieć mi jeszcze wypada o ważnej dla rolnictwa i przemysłu rolniczego uchwale Wysokiego Sejmu, dotyczącej założenia domów składowych we Lwowie i Krakowie. Skoro instytucya ta w życie wprowadzoną zostanie, przyczyni się ona zapewne do ożywienia ruchu handlowego, ułatwi właścicielom majątków korzystny zbyt produktów i wpłynie pomyślnie na ich stosunki kredytowe.
Wkońcu rozwiązując trudną i zawiłą sprawę propinacyjną, dokonał Wysoki Sejm ważnego dzieła i spodziewać się należy, że wyjdzie ona na pożytek ogółu i że kończący się Sejm dobrą pamięć po sobie zostawi.
Zamykajuczy nyni tuju sesyju sojmowu, a z neju szestolitnyj kruh ustawodawczej dijalnosty Sojmu, praszczaju Wysoku Palatu życzeniom, szczoby buduczyj Sojm krajewyj mih w spryjajuczych obstawynach i sered’ zahalnoho zadowolenia zaniatysia posłepennym ulipszeniom naszych widnosyn i na dalsze trudyty sia około dobra dorohoho nam wsim kraju.
Zanim się rozejdziemy, proszę Wysoką Izbę, by zechciała wraz ze mną wznieść trzykrotny okrzyk na cześć Najjaśniejszego Pana: „Jego Cesarska i Królewska Mość Cesarz Franciszek Józef niech żyje!“








  1. Podziękowanie Marszałkowi, wypowiedziane w imieniu Izby przez Euzebiusza Czerkawskiego, dnia 26 stycznia 1889 r.:
    „Excellencyo Jaśnie Wielmożny Panie Marszałku!
    Stanęliśmy znowu u kresu nie tylko sessyi, ale sześcioletniej kadencyi sejmowej; rzeczą jest naturalną, że każdy z nas, oglądając się w przeszłość, sięga pamięcią, ażeby sobie zdać sprawę z tego, co zdziałał, a co może przeoczył. Szeregi ustaw, szeregi spraw mniej więcej ważnych, przesunęły się po przed naszemi oczyma, wzięliśmy udział w rozwiązaniu kwestyj, bardzo ważnych, tyczących się tak umysłowego, jak materyalnego bogactwa kraju, oświaty, gospodarstwa krajowego, administracyi, prawa i polityki. Ocenić wartość naszych usiłowań nie jest naszem zadaniem. My tylko o tyle z tego możemy sobie zdać sprawę, o ile nam nasze sumienie wyrzutów nie czyni. Jaka jest przedmiotowa wartość naszych prac, o tem sądzić będzie potomność i historya.
    Excellencyo! Tyś pochlebnie wyraził się o naszych pracach i usiłowaniach. Ja w imieniu tego Wysokiego Zgromadzenia dodam, że jeżeli nasze prace miały jakie powodzenie, to wpłynęły na to także energia, wyrozumiałość i umiejętność naszych przewodników.
    Twoje przewodnictwo, Excellencyo, zostanie piękną kartą w historyi naszego kraju; wytrwałość Twoja i sumienność była wzorem dla nas wszystkich. Umiejętną ręką w kierowaniu spraw pomagałeś niejednej do wcześniejszej dojrzałości, a łagodne i miłe postępowanie Twoje jednało ci serca wszystkich.
    Racz przeto przyjąć nasze dziękczynienie w imieniu kraju za Twoje trudy, podjęte około dobra publicznego, podziękę za Twoją uprzejmość, której zawsze doświadczaliśmy.
    Jakikolwiek będzie skład, jakiekolwiek wejrzenie przyszłego Sejmu, błogosławieństwo kraju i wdzięczność nasza Tobie towarzyszyć będzie zawsze na każdym kroku.
    My tylko prosimy, abyś nas raczył w równie miłej pamięci zachować“.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Dzierżysław Tarnowski.