Przejdź do zawartości

Zagajenie Ogólnego Zebrania Towarzystwa Rolniczego krakowskiego, dnia 23-go marca 1893 r.

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan Dzierżysław Tarnowski
Tytuł Zagajenie Ogólnego Zebrania Towarzystwa Rolniczego krakowskiego, dnia 23-go marca 1893 r.
Pochodzenie Jan Tarnowski z Dzikowa
Wydawca Zdzisław hr. Tarnowski
Data wyd. 1898
Druk Drukarnia „Czasu“
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron


ZAGAJENIE ZEBRANIA OGÓLNEGO
TOWARZYSTWA ROLNICZEGO KRAKOWSKIEGO
dnia 23 marca 1893 r.

Szanowni Panowie!
W sprawozdaniach komitetu składanych Zgromadzeniu Ogólnemu przebija zwykle obraz stosunków ekonomicznych kraju. Choć w najogólniejszych rysach nakreślony, obraz ten bywa wierny, a od dłuższego już szeregu lat przedstawia się on na tle dosyć ponurem. Wogóle biorąc, dzisiejszego stanu nie można nazwać pomyślnym, a dla rolnictwa w szczególności wytwarzają się stosunki coraz trudniejsze.
O przesileniu ekonomicznem mówić już przestano, nie dlatego, żeby ono przeminęło, ale raczej, że przeszło w stan chroniczny.
Konkurencya zamorska i demonetyzacya srebra, to dwie oddawna znane przyczyny złego, a następstwem ich, spadek wszystkich niemal produktów rolnych, który obok wzrostu kosztów produkcyi i najrozmaitszych ciężarów, czyni zadanie właściciela ziemi i rolnika coraz cięższem.
Wśród rosnących trudności walczy on nieustannie o byt, z obawą spoglądając w przyszłość, czy mu dziś lub jutro w tej walce sił nie zabraknie.
A jednak w tem położeniu tracić odwagi ani rąk opuszczać nie można, ale szukać trzeba wytrwale środków ratunku, z tem przeświadczeniem, że te tylko są dobre i skuteczne, na które sami się zdobędziemy, które znajdziemy w nas samych, w pracy jednostek i w zbiorowej pracy społeczeństwa.
Pod tym względem znaczące i pocieszające objawy dają się spostrzegać, a mam tu na myśli dwie sprawy, dla gospodarstwa krajowego pierwszorzędnej wagi, mianowicie uchwaloną przez Sejm krajową ustawę o hodowli bydła i zamierzoną na rok przyszły Wystawę krajową we Lwowie.
Dziś, przy powitaniu członków Towarzystwa i delegatów Towarzystw okręgowych, te dwie sprawy w pierwszym rzędzie na myśl się nasuwają, a-sądzę, że one przed innemi uwagę Zgromadzenia Ogólnego zajmują.
Uchwalona przez Wysoki Sejm ustawa hodowlana, zapewnia na szereg lat ze skarbu krajowego znaczne fundusze na popieranie tej ważnej gałęzi gospodarstwa krajowego.
Od nas samych, od gorliwości naszej w Towarzystwach okręgowych i powiatach zależy, czy ustawa będzie wprowadzona z dobrym skutkiem, czy rzeczywiście wpłynie na podniesienie hodowli i wyda zadowalniające pod tym względem rezultaty.
Wystawa krajowa, postanowiona na rok przyszły, zdaje się wypływać z poczucia własnej siły, a jest niewątpliwie objawem powszechnie odczutej potrzeby zdania sobie sprawy z dotychczasowego na polu ekonomicznem postępu. Ma ona wedle intencyi inicyatorów „stać się wobec swoich i obcych obrazem usiłowań i zdobyczy naszych w pracy nad wewnętrznem naszem odrodzeniem“, a rzecz w ten sposób pojęta, zasługuje na gorące poparcie całego kraju.
Komitet Towarzystwa Rolniczego wybrał z grona swego komisyę, której zadaniem będzie znosić się nieustannie z komitetem głównym, urządzającym Wystawę, zyskiwać jej uczestników i w ogóle służyć interesom Wystawy w działach, do zakresu Towarzystwa Rolniczego należących. Osobistość Przewodniczącego i skład Komisyi, są rękojmią, że jej na dobrej woli i gorliwości zbywać nie będzie, że ona zadaniu swemu w miarę sił i możności odpowie, ale niech mi wolno będzie przypomnieć z tego miejsca, że się tu rozchodzi o dobrą wolę wszystkich, o współudział rolników z całego kraju, tak włościan, jakoteż i żywiołu obywatelskiego, który od pracy a w razie potrzeby i od poświęcenia nie zwykł się usuwać tam, gdzie idzie o dobro i o interes kraju.
Z tą myślą rozpocznijmy obrady nasze.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan Dzierżysław Tarnowski.