Z zimna

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Choćby namiastki miasteczek, które widziałeś,
wszystkie w nich niepotrzebne wizyty, kaszel,
którym goniłeś dziewczynki, zmęczony,
znękany wiatrem w oczy i drogą pod wiatr.

Choćbyś był Joycem perkusji i Habermasem basu,
sekcją, która połączy, która wprawi w ruch
wszystkie trybiki ostatniego zdania,
po którym, jak nigdy wcześniej, zaschną twoje usta -



Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tego tekstu na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.3 lub nowszej, opublikowanej przez Free Software Foundation oraz licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0.
Można zastosować obie licencje lub jedną z nich. Informacje o pochodzeniu tekstu możesz znaleźć w dyskusji tego tekstu.